Ostatnia chwila by zobaczyć ten obiekt. Kamienica jest już niezamieszkała i zabezpieczona przed dostępem. Stanowi przykład „lichej” zabudowy tej dzielnicy z końca XIX/ początków XX wieku. Jest to budynek pozbawiony oficyn mieszkalnych. Przy podwórzu znajdowały się niegdyś komórki lokatorskie oraz wychodki. Mieszkania były dwupokojowe (pokój z przechodnią kuchnią), po dwa na kondygnacji, dostępne z klatki schodowej, na którą wchodziło się z bramy.
Kamienica do końca lat 70-tych nie była tynkowana. Posiadała elewację ceglaną bez ozdób, gzymsów i ceglanych nadproży. Prosta bryła była wynikiem oszczędności zarówno w materiałach jak i rozwiązaniach funkcjonalnych. Wynikało to z zasobności lokatorów, dla których została wybudowana.
Zarówno podwórze kamienicy jak i cała ulica Kocjana są wybrukowane kocimi łbami. Jeśli chodzi o ulicę Kocjana, jest to chyba jedna z ostatnich ulic w Polsce pokryta tego rodzaju brukiem. Z tego względu kilku znanych reżyserów wybrało ją swego czasu na miejsce zdjęć do swych produkcji.