Dostepna również w Get it on Google Play
Ponad 20 000 miejsc wartych odwiedzenia! Masz ochotę na wycieczkę w głąb Ziemi? Szukasz pomysłu na wyjazd z dzieckiem? A może planujesz wakacje na dwóch kółkach. U nas na pewno znajdziesz miejsce, którego szukasz!
Strona główna ciekawe miejsca zabytki: cmentarze różnych wyznań Parafialny cmentarz z anonimową mogiłą

Brąswałd

Parafialny cmentarz z anonimową mogiłą

Brąswałdzka nekropolia to jedno z tych urokliwych miejsc, które znakomicie oddają charakter starych warmińskich cmentarzy wiejskich. Położony jest przy wyjeździe w kierunku wsi Barkwedy, poniżej miejscowego kościoła.

Cmentarz skupia na sobie uwagę urozmaiconym ukształtowaniem terenu z pomnikową aleją lipową przebiegającą centralnie, która dzieli go na dwie części. Oczywiście to co najbardziej zasługuje na skupienie to liczne zabytkowe i unikatowe już dziś groby dawnych mieszkańców, a szczególnie dobrze zachowane żeliwne krzyże pochodzące z przełomu XIX i XX wieku. Krzyże te w wymowny sposób upamiętniają symbiozę żyjących tu kiedyś w jednej miejscowości oraz parafii niemiecko i polsko mówiących Warmiaków, swoiste świadectwo trochę już odległych ale wciąż nostalgicznych czasów.

Spośród wielu na wyjątkową uwagę zasługują nagrobki z wyobrażeniem figuralnym Matki Bożej i Chrystusa, są to bardzo charakterystyczne wskazówki dla tego cmentarza i informują o miejscu pochówku ks. Walentego Barczewskiego i jego matki. Był on nie tylko wieloletnim proboszczem tej parafii, ale przede wszystkim wielce zasłużonym dla Warmii polskim działaczem. Spoczywają tu także inni tutejsi wybitni duchowni, ks. Herman Macherzyński oraz zaciekły obrońca mowy polskiej ks. Franciszek Kaupowicz. Jest tu jeszcze inne wyjątkowe miejsce, schowane między innymi nagrobkami i z pewną dozą sprzeczności. Jest ono bowiem całkowicie anonimowe a zarazem posiada swoją dramatyczną historię.

Zaczyna się ona w styczniu 1945 roku, w czasie zaciętych walk w okolicach Brąswałdu. Dowództwo niemieckie było zaskoczone precyzyjnością ognia prowadzonego przez artylerię radziecką, któż mógł wiedzieć iż tajemnica tkwiła w kościelnej wieży. Otóż jeszcze przed rozpoczęciem walk skryło się na niej kilku zwiadowców, i to oni właśnie tak skutecznie naprowadzali na cele. Po odkryciu tego faktu artyleria niemiecka natychmiast ostrzelała wieżę, jeden z pocisków był na tyle celny że wybuch wyrzucił żołnierzy na ziemię.

W tamtych dniach, prócz ciał przy kościele w okolicach Brąswałdu odnaleziono kilkadziesiąt poległych żołnierzy radzieckich. Początkowo pochowano ich w zbiorowej mogile za Brąswałdem, ostatecznie w 1950 r. spoczęli na Cmentarzu Żołnierzy Armii Czerwonej w Braniewie. Inny zupełnie los spotkał ciała poległych w walce żołnierzy niemieckich, których wycofująca się armia nie zdołała pogrzebać. Miejscowa ludność otrzymała kategoryczny zakaz dokonania pochówku, taki makabryczny widok pozostawionych zwłok miał odstraszyć mieszkańców i zniechęcić do oporu wobec Sowietów.

Jednak pomimo tego brutalnego zakazu jeszcze zimą 1945 r. oczywiście po kryjomu pogrzebano żołnierzy, i jest to właśnie ta bezimienna mogiła w zakątku parafialnego cmentarza. Chociaż dziś o tym fakcie wiedzą już tylko nieliczni to jednak te anonimowe miejsce było i jest zawsze zadbane, może dzięki temu zapomniana historia nadal żyje.

Zaproponował: maniek66

Promocje w naszym sklepie

Miejsca w okolicy

Brąswałd
Copyright © 2007 Polska Niezwykła
Wszystkie prawa zastrzeżone. Żadna część ani całość serwisu nie może być reprodukowana ani przetwarzana w sposób elektroniczny, mechaniczny, fotograficzny i inny. Nie może być użyta do innej publikacji oraz przechowywana w jakiejkolwiek bazie danych bez pisemnej zgody Administratora serwisu.
Znajdź nas na