Dostepna również w Get it on Google Play
Ponad 20 000 miejsc wartych odwiedzenia! Masz ochotę na wycieczkę w głąb Ziemi? Szukasz pomysłu na wyjazd z dzieckiem? A może planujesz wakacje na dwóch kółkach. U nas na pewno znajdziesz miejsce, którego szukasz!

Ostrów Wielkopolski

Ostrowski epizod Czerwonego Barona

W Ostrowie Wielkopolskim przy ul. Raszkowskiej 64 znajduje się okazała kamienica z 1910 roku. Przed I wojną światową pokoje wynajmowali tutaj żołnierze służący w stacjonującym tutaj I pułku ułanów śląskich im. Cara Rosji Aleksandra III. Jednym z nich był Manfred von Richthofen, który przeszedł do historii jako Czerwony Baron - as niemieckiego lotnictwa.

W czasie służby w Ostrowie patrolował m.in. granicę przebiegającą wzdłuż przepływającej niedaleko miasta Prosny. Swoją pierwszą wojenną przygodę przeżył w miejscowości Chełmce koło Kalisza, gdzie zadaniem niewielkiego oddziału było rekwirowanie żywności miejscowym chłopom. Tam też zaaresztowali miejscowego proboszcza i uwięzili go w kościelnej wieży. W tej samej miejscowości zatrzymał się również oddział kozacki, przed którym słabo uzbrojony oddział Richtfofena się ukrył, a na drugi dzień powrócił do macierzystego garnizonu. W tym czasie rozeszła się plotka, że młody baron poległ w okolicach Kalisza, a do jego matki zdążyły już dotrzeć kondolencje.

Przygoda w Chełmcach wywarła na nim tak wielkie wrażenie, że obiecał sobie, że już nigdy nie da się tak zaskoczyć, by musieć uciekać. Realizując to postanowienie zmienił formację i w 1915 roku został lotnikiem. Samolot, którym latał pomalowano na kolor czerwony i stąd nazwano go „Czerwonym Baronem”. Jego skuteczność w walce była tak wielka, że Brytyjczycy wyznaczyli jako nagrodę dla pilota, który pokonałby Czerwonego Barona Victoria Cross, własny samolot i premię w wysokości 5000 funtów szterlingów. Ostatecznie Manfred von Richthofen zginął 21 kwietnia 1918 r. nad przełęczą Morlancourt we Francji mając na koncie 80 zestrzelonych samolotów. Jeszcze za życia stał się legendą. Jego imieniem został nazwany park miejski w Ostrowie Wielkopolskim w czasie I wojny światowej (dzisiejszy Park Karola Marcinkowskiego), a w czasie II wojny, jego imię nadano Gimnazjum Żeńskiemu (dzisiaj II Liceum Ogólnokształcące im. Wł. Reymonta). 

O ostrowskim epizodzie w wojskowej karierze Richthofena przypomniano sobie w 2009 r., kiedy to w miejscowym Urzędzie Stanu Cywilnego przypadkowo odnaleziono jego akt zgonu. Został on wystawiony w Ostrowie na mocy ówczesnego niemieckiego prawa obowiązującego od 1879 r. Zgodnie z nim zgon żołnierza poległego na froncie miał być zarejestrowany w urzędzie stanu cywilnego ostatniego miejsca zamieszkania przed wyruszeniem na wojnę. Czyli w przypadku Manfreda von Richthofena była to miejscowość, w której znajdował się garnizon, z którego wyruszył na front w 1914 roku.

Zaproponował: waal

Promocje w naszym sklepie

Miejsca w okolicy

Ostrów Wielkopolski
Copyright © 2007 Polska Niezwykła
Wszystkie prawa zastrzeżone. Żadna część ani całość serwisu nie może być reprodukowana ani przetwarzana w sposób elektroniczny, mechaniczny, fotograficzny i inny. Nie może być użyta do innej publikacji oraz przechowywana w jakiejkolwiek bazie danych bez pisemnej zgody Administratora serwisu.
Znajdź nas na